niedziela, 13 listopada 2016

5 najbardziej motywujących książek, które przeczytałam w 2016!

Postanowiłam podzielić się z Wami tytułami, które dały mi kopa do działania na różnych płaszczyznach: sportowej, zawodowej i po prostu życiowej.

Postaram się nie rozpisywać, bo każdą z tych książek zrecenzowałam już wcześniej osobno :) 



"Moja walka/Twoja walka" - Ronda Rousey 


Zdecydowanie mój faworyt. Lektura ta daje siłę do działania na wszystkich życiowych polach. Rondę ukształtowały trudności, przez które przechodziła już od dzieciństwa. To dzięki odpowiedniej postawie do tych przeciwności osiągnęła w sporcie status mistrzyni.  Uwielbiam i jeszcze raz podziwiam! :) >>szczegółowa recenzja Moja walka/Twoja walka<<

"Przesunąć horyzont" - Martyna Wojciechowska 


Kolejna pozycja, która nie mówi bezpośrednio o sporcie, który mnie interesuje. Pozornie nie mówi też o życiu. Relacjonuje tylko jak zdobyć szczyt Mount Everest'u. Ale ile można z tej jej wyprawy wyciągnąć dla siebie! Jak dla mnie, mistrzyni! >>szczegółowa recenzja "Przesunąć horyzont"<<

"Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń" - Nick Vujicic


Ta lektura motywacyjna wyryła w mojej pamięci szczególne miejsce. Może i jest troszkę w couch-owskim tonie, ale taki jest Nick. Motywuje. Do życia, do wdzięczności, do przybierania odpowiedniej postawy wobec tego, na co nie mamy wpływu. Można tu znaleźć pełno przesłań dla siebie, a każdy na pewno zapamięta coś innego. Autobiografia Nicka jest ważna. Urodził się bez nóg i bez rąk, ale nauczył się z tym żyć. Nie egzystować, a żyć i uczynić to życie wartościowe. 
Tej książki nie zrecenzowałam na blogu, bo czytałam ją 2 lata temu, ale pomyślałam, że MUSI znaleźć się na tej liście! 

"Życie na pełnej petardzie, czyli wiara, polędwica i miłość" - ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka


Czytałam, gdy ksiądz Kaczkowski jeszcze żył. Niesamowity wywiad ze wspaniałym człowiekiem. Motywuje-  znów do wdzięczności, do doceniania, do przezwyciężania trudności, akceptacji strat. Ważna i pomocna lektura w moim życiu, cieszę się, że na nią trafiłam. >>szczegółowa recenzja "Życie na pełnej petardzie"

"Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny." - Brian Tracy


Ta książka motywuje głównie do pracy. Daje taki zastrzyk mocy do działania, chęci do zdyscyplinowania się, lepszego zarządzania czasem, poświęcenia się dla rzeczy, których nie chcesz wykonywać, ale które muszą być wykonane sprawnie, aby kroczek po kroczku wspiąć się wyżej po schodach do sukcesu :) Wiele wskazówek zapadło mi w pamięć i niektóre słowa dzwonią mi z tyłu głowy, gdy dopada mnie zwątpienie lub po prostu lenistwo. >>szczegółowa recenzja "Nie tłumacz się, działaj!"

Dajcie znać, czy czytaliście coś z tej listy oraz co byście dopisali! 
Motywacji i dobrych książek nigdy za wiele! :) 

4 komentarze:

  1. Nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie książek, chyba najbardziej miałabym ochotę na tę ostatnią. Jeżeli chodzi natomiast o podpowiedzenie Tobie jakiegos ciekawego tytułu, to właśnie sobie zdałam sprawę, że wartość tych wszystkich książek psychologicznych chyba sie w moich oczach zdewaluowała. Kiedys pochłaniałam je pasjami i wierzyłam, że pomoga mi zmienić swoje życie, dziś jestem na etapie, że nie potrzebuje juz więcej teorii a tylko działania. Natomiast oczywiście zawsze coś czytam, i w chwili obecnej jest to : Mitch Albon, Wtorki Z Morriem, książka zdecydowanie warta polecenia, zresztą powstał film na jej podstawie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne każdy przechodzi takie etapy. Być może kolejnym Twoim będzie napisanie takiej książki? :) Ja lubię od czasu do czasu sięgnąć po motywującą lekturę, nauczyć się czegoś nowego i wprowadzać to w życie. W końcu działanie musi zacząć się od myślenia!
      Dzięki za polecenie książki, zapisuję :)
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. Bernard Roth "Nawyk osiągania " :) Serdecznie polecam i pozdrawiam :)
    www.100club.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Martynę!
    Pozostałę wpisałam na listę "do przeczytania".

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!