poniedziałek, 3 października 2016

Wszystko, co musisz wiedzieć o jodze, jeśli jeszcze nie zacząłeś!

Joga jest nudna. Joga to żaden wysiłek. Joga to rozciąganie.
Powyższe i wiele innych stwierdzeń o jodze, to mity tworzone przez ignorantów. 
W tym  poście pragnę je jak najskuteczniej i raz na zawsze obalić.

Joga nie jest nudna. Joga jest TRUDNA!

No i... nie da się jej nie kochać :) 

Pozycja psa z głową w górę:) 


 Joga to nie nuda – joga to wyzwanie!


Wiele osób, które na jodze nigdy nie były, myśli, że są to ćwiczenia rozciągające, albo medytacja w pozycji lotosu :)
Nic bardziej mylnego. Na treningu nie ma czasu na medytację – chyba że nad techniką ćwiczeń i oddechu :)
Joga, owszem, rozciąga i uelastycznia ciało jak mało który sport, ale jest to zupełnie inny rodzaj rozciągania, którego trzeba się... nauczyć.
Asany, czyli pozycje jogi, prawidłowo wykonane jednocześnie wzmacniają i rzeźbią mięśnie (palą na maksa!), rozciągają je, ćwiczą naszą stabilność i kontrolę nad ciałem, a także działają terapeutycznie – takie 6 w 1 :)


Pies z głową w dół - zrobiłam postępy, ale wciąż dużo pracy przede mną! 

„Potrzebuję mocy – na jodze zasnę!”


Jeśli  jesteś typem nadpobudliwym, co lubi wycisk typu cardio i potrzebuje mocnego kopa na treningu, wybierz energiczną odmianę jogi. Na przykład tę, którą  ja niedawno pokochałam z całego serca: Yoga Beat, opartą na Strala Yoga. Szybka muzyka, w rytm której wykonujemy raz po raz inną asanę, motywuje i nakręca. Przejścia są błyskawiczne, przez co serducho przyspiesza i za chwilę cały się błyszczysz od potu;) Pozycje są wymagające, totalnie wzmacniają i rzeźbią wszystkie mieśnie. Dynamika treningu sprawia też, iż z każdą minutą stajesz się mocniej rozciągnięty- i dzieje się to bezwiednie - bez potrzeby utrzymywania danej pozycji nieskończoną ilość czasu.

Chaturanga - a przynajmniej moja wariacja na jej temat :) 


Doświadczony nauczyciel, to 50% sukcesu!


Aby czerpać z jogi to co najlepsze nie narażając się na kontuzje, polecam koniecznie zacząć ją praktykować u doświadczonego nauczyciela, najlepiej w małej grupie.  Jeśli masz ochotę na dynamiczną jogę, o której wspomniałam, albo chcesz ćwiczyć w domu z filmikami, najpierw udaj się na spotkanie na żywo z bardziej klasyczną jogą.  Dzięki temu nauczysz się poprawnie prowadzić ruch i  pomagać sobie oddechem. Joga ma bardzo konkretne wymagania. Należy zwracać uwagę na wiele szczegółów, aby mięśnie i ścięgna pracowały prawidłowo no i aby nie zrobić krzywdy kręgosłupowi, łokciom, kolanom czy szyi. Na Yoga Beat nie ma czasu na wyjaśnianie techniki, warto więc przyjść na zajęcia już z jakimiś podstawami. Pani z YouTuba też nie podejdzie do Ciebie, by poprawić Twoje ułożenie bioder.

Pozycja "nieznamnazwy" - może ktoś z Was mi podpowie? ;) 

Moja pierwsza styczność z jogą (za którą jestem tak bardzo wdzięczna!) była na zajęciach wf-u Politechniki Warszawskiej. Polecam z całego serca joginkę, panią Iwonę Sikorę, która nauczyła mnie zwracać uwagę na każdy szczegół – od ułożenia najmniejszego palca u stopy, po prawidłowe wykonanie Asany :) I choć dalej bardzo daleko mi do idealnej techniki, to dzięki niej wiem dokładnie jak mam pracować ciałem, aby czerpać z jogi to, co powinnam. 


 Spanie dozwolone, czyli ulubiona część treningu jogi :)


Trening jogi jest dla mnie tak obezwładniający mięśnie, że w trakcie sesji czasem dopada mnie zwątpienie i chęć poddania się. Ale po nim nadchodzi najlepsza część, która z kolei mogłaby się nie kończyć :) Jest to wyciszenie. Te chillowanie ma jakąś swoją japońską nazwę, aczkolwiek dla mnie najważniejsze jest to, że 15 minut odprężenia tą metodą sprawia, że organizm jest wypoczęty jak po godzinie snu (tak, wiem, WOW!). Odkąd poznałam tę technikę rozluźniania ciała i opróżniania głowy z myśli, stosuję ją zawsze, gdy nie mogę zasnąć.

Pozycja dziecka - cudownie wydłuża kręgosłup  <3
I jakimś cudem, po bolesnej i trudnej sesji jogi, wychodzisz z sali maksymalnie odprężona jak po dobrym masażu, pootwierana i z wyciszona z wszelkich nerwów i rozterek. 
Totalny ZEN :)  
A kolejnego dnia odkrywasz zakwasy w zaskakujących miejscach. A właściwie, to wszędzie ;)

#ZalandoLovesYoga czyli Kalifornia czeka na Ciebie! 


Już tylko do 9 października trwa instagramowy konkurs Zalando, w którym nagrodą główną jest wyjazd dla dwojga do Los Angeles! 

Wystarczy wrzucić na Insta jedną z 10 pozycji jogi przedstawionych na tej stronie: strona konkursowa i oznaczyć hashtagiem #zalandolovesyoga oraz @zalando.

Jest o co walczyć! Wrzucajcie Wasze ulubione pozycje, chętnie pooglądam! <3 


Pozycja drzewa- z pozoru łatwa, w praktyce trudna technicznie :) 
Wpis powstał we współpracy z Zalando.

4 komentarze:

  1. Masz piękne ciało. Ja próbowałam jogi z treningami na yt i samo tłumaczenie techniki było bardzo nudne. Może na zajęciach z nauczycielem by mi się spodobało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Racja, pięknie wyglądasz :) Nigdy nie miałam styczności z jogą, ale po przeczytaniu postu bardzo mnie zainteresowała i chcę spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Joga jest mega trudna! Trzeba utrzymać różne (niełatwe) pozycje. Jednak fajnie można się rozciągnąć i wzmocnić mięśnie ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet nie wiedziałem, że joga ma aż tyle zalet... no i tego, że tak mocno absorbuje nasze mięśnie :) super sprawa

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!