piątek, 27 maja 2016

#KobietaJakJa – czyli jaka?

Gdy dziś ktoś mnie zapyta jaką jestem kobietą, bez wahania odpowiadam, że AKTYWNĄ. Wiadomo! :) Jednak co rozumiem przez to słowo? Co dał mi sport? Jak zmienił moje życie? 



 Od płaczki do siłaczki


Znacie osoby, które wciąż rozpamiętują minione, rozdrapują rany i wciąż martwią się o przyszłość? Ja taka byłam. Mam wrażenie, że nieraz pozbawiałam się teraźniejszości i żyłam gdzieś obok. Sport dał mi inne spojrzenie na moje miejsce na ziemi.  Sport, to była od początku moja odskocznia od smutków, pole do wyżycia się, wytupania i wykrzyczenia. Złość wyrzucam z siebie z kroplami potu, zamiast przenosić ją na innych. Z drugiej strony trening, to też taki taniec radości, kiedy wszystko się układa, taka wisienka na torcie


Nie pokonasz słabości - nie urośniesz w siłę


Ale przede wszystkim sport, to praca nad sobą. Cholernie ciężka praca nad charakterem. W każdej minucie treningu musisz przekonywać samą siebie, aby wykonać kolejny ruch. Zmuszać się do zadania sobie bólu. Postawić siebie w niekomfortowej sytuacji. Z każdym kolejnym powtórzeniem, przyspieszeniem, czy dołożeniem ciężaru przesuwasz granicę,  pokonujesz wewnętrzną słabość. I musisz to zrobić, bo inaczej nie będziesz z siebie tak dumna. Samo pójście na trening wymaga silnego charakteru. Musisz rządzić sama sobą, sama sobie nakazać wstać wcześniej lub mimo zmęczenia po całym dniu pracy, dorzucić sobie jeszcze na barki. Bez pokonania słabości nie urośniesz w siłę.  Ale to wymaga ogromnej samodyscypliny. Dlatego tylko nieliczni wytrwają – tylko ci otwarci na pracę nad sobą. 


Przekonwertuj ból na siłę 


Dziś w moim życiu nie ma miejsca na niekonstruktywne użalanie się, jest za to dużo miejsca na radość i beztroskę :)  Sport wykształcił we mnie trzy główne cechy: optymizm, życzliwość i siłę. Ambicja, przesuwanie granic, podnoszenie poprzeczki, dążenie do celu mimo porażek, przekształcanie bólu w siłę – przeniosłam to z sali treningowej na swoją codzienność.

#KobietaJakJa, to kobieta Aktywna. 
A jaką Ty jesteś Kobietą? :) 


 #KobietaJakJa – KONKURS! 


Co jeszcze mi dała aktywność? A to, że jestem tu z Wami! Z przyjemnością zatem ogłaszam konkurs w ramach kampanii producenta marki Ibum, w którym do wygrania jest 25 nagród, w tym 5 bonów o wartości 500 zł do sklepu nike.com dla AKTYWNYCH KOBIET! 

Oto zasady zabawy: 

1. Wejdź na stronę ibum.pl/kobieta-jak-ja
2. Wypełnij quiz lub sama wybierz jeden z 5 typów kobiet, z którym się utożsamiasz (kobieta aktywna, modna, podróżniczka, mama, artystka)
3. Prześlij wideo, zdjęcie lub opis w odpowiedzi na zadanie konkursowe: „Zaprezentuj co udało Ci się osiągnąć dzięki temu, że pokonałaś ból” 
4. Następuje weryfikacja zgłoszeń, a prace trafiają do galerii zgłoszeń.
5. Konkurs trwa do 2 czerwca, wyniki zostaną na stronie konkursowej. 

Czekamy na Wasze prace! Obudźcie kreatywność, żeby zwiększyć swoje szanse na wygraną! :) 

Trzymam kciuki! Powodzenia kobietki! 

8 komentarzy:

  1. kurcze twoje słowa to na mnie jak jakas taka motywacja podziałały
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, że sport potrafi wiele zmienić na dobre ;)

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz w tej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. motywujesz :) a sport to zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście wyglądasz świetnie! Dla mnie sport zaczął się od przykrego obowiązku, a skończyło się na odkryciu nowej pasji - kocham kajaki, i teraz jestem stałym gościem nad Pilicą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak.. to prawda. Jeśli nie zostawimy przeszłości za sobą to nigdy nie ujrzymy tego co właśnie przed nami jest. W 100% Cię popieram, że sport to walka o charakter. Ja już swój wystarczająco wywalczyłam, że jestem z niego bardzo zadowolona. Optymizm mnie nigdy ne opuszcza :D

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!