piątek, 26 lutego 2016

Lidl wiosna 2016 - kolekcja trekkingowa - kurtka i bluza - recenzja

25 lutego do sklepów Lidl w całej Polsce weszła wiosenna kolekcja trekkingowa. Tego dnia dostałam do rąk własnych taki oto zestaw do przetestowania: kurtkę i bluzę. W zamian obiecałam podzielić się swoją opinią z czytelnikami. Dziękuję firmie Lidl, a Was zapraszam na krótką recenzję! Powiem o moich subiektywnych wrażeniach oraz nieco o faktach dotyczących właściwości i składu tej odzieży :) 


Kolorystyka tej kolekcji niesamowicie mi się podoba. Mój komplet jest w uniwersalnym kolorze szarym, z  rozświetlającymi czerwonymi detalami na zamku, kieszonkach, rzepach i ściągaczach :) Kurtka dodatkowo jest czerwona wewnątrz kieszeni i na lewej stronie.  

Materiały mnie mile zaskoczyły. Kieszonki kurtki wysłane są mega przyjemnym, mięciutkim polarkiem. Bluza natomiast cała jest przytulna od środka, otula skórę miękkością :) 


Niestety wiosna nam uciekła, więc tę wiosenną kolekcję testowałam w temperaturze 0 stopni :) Podczas spokojnego spaceru po jakimś czasie zaczęłam odczuwać chłód. Jednak po chwili truchtania i kilku wyskokach na parkową ławeczkę, rozgrzałam się i już było idealnie. Nie gorąco, nie zimno, idealnie - skóra oddychała, bo materiały są przewiewne, a jednocześnie odzież chroniła przed wiatrem no i zimnem. Myślę, że kurtka i bluza z Lidla sprawdzą się nie tylko w górach , ale również podczas biegania wczesną wiosną, jazdy na rowerze, czy nordic walkingu (co na pewno wypróbuję w okresie wielkanocnym:)). 







Na co dzień noszę ubrania w rozmiarze S lub czasem XS. Odzież z Lidla mam w najmniejszych rozmiarach: bluza- S (36/38) oraz kurtka -38. Jak widać na zdjęciach, nie są obcisłe, bluza jest troszkę luźna w ramionach, ale akurat przy odzieży sportowej wierzchniej jak najbardziej mi to pasuje.


Kurtka posiada także trzy kieszonki na połach wewnętrznych: 



Teraz trochę faktów o składzie, użytych technologiach i cenie: 



Kurtka jest wodoodporna na poziomie 2000 mm słupa wody (im wyższy słup, tym wyższa wodoszczleność, a o wodoszczelności zaczynamy mówić przy  wodoodporności 1300 mm słupa wody). 
Jej cena, to 79 zł :) 
Bluza ma być odporna na mechacenie, a poza tym, jak już wspomniałam, jest przyjemnie mięciutka w środku za sprawą  polaru :) Nie jest zbyt gruba. 
Kosztuje 39,99 zł :) 


Jako dodatkowy plus uznaję, że testowana przeze mnie kurta oraz bluza firmy Lidl (Crivit) posiada certyfikat "TEKSTYLIA GODNE ZAUFANIA", co znaczy, że są one przebadane pod kątem obecności substancji szkodliwych przez niezależny instytut badawczy OEKO-TEX®. Materiały są zatem  całkowicie bezpieczne dla skóry, nie wywołują alergii czy podrażnień. 

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z produktów Lidl i na pewno nie trafią na dno mojej szafy ;) Swoją drogą, uważam, że Lidl tworzy coraz lepsze i ciekawsze wizualnie kolekcje sportowe, także fitnessowe i biegowe. A jakie jest Wasze zdanie? :) 


6 komentarzy:

  1. A w dodatku jak Ci ładnie w tej kurtce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz nich świetnie! Ja testowanie zacznę od marca, czekam na kilka stopni więcej.

    http://perfection-and-harmony.blogspot.com

    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie niestety w mieście lidla nie ma :/ więc ogromny smutek ... :/ a takie fajne ubrania sportowe mają aż chce mi się wyć :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentują się naprawdę ładnie :) sama ostatnio rozglądałam się za tego typu bluzą

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądam, oglądam i tak żałuję, że przegapiłam tę ofertę w Lidlu :(

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!