sobota, 17 października 2015

Olej cud, czyli olej lniany i jego właściwości

Wiele mówi się o cudownych właściwościach oleju kokosowego – nie bez przyczyny.  Dzisiaj chciałam dla odmiany rozpisać się o nieco mniej modnym, choć wracającym do łask, oleju lnianym.  Odkąd zaczęłam testować produkty Olejowego Raju - firmy z mojej rodzinnej miejscowości, złapałam totalną zajawkę na zgłębianie magicznych mocy naturalnych olejów.  W tym artykule podzielę się moją wiedzą na temat prozdrowotnych właściwości oleju lnianego. Odpowiem też na pytanie jaki olej wybrać, aby był faktycznie zdrowy oraz jak go stosować.  Natomiast zastosowanie w kosmetyce pozostawiam na kolejny post ;)



SMAK I ZAPACH OLEJU LNIANEGO


Zacznę od  banałów dla ciekawych! Smak oleju lnianego trudno opisać. Może jest lekko cierpki, na pewno nie gorzki, ale powiedziałabym, że wytrawny. Przypomina nieco smak tranu. Może to ze względu na zapach, bo olej lniany pachnie właśnie tranem, ale nie wprost. Wyczuwalna jest też przyjemna nuta fusiastej czarnej herbaty :)

ŹRÓDŁO OMEGA-3 I OMEGA-6


Olej lniany, to olej tłoczony na zimno. Takie oleje są źródłem Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT) omega-3 i omega-6.  Olej lniany jest królem olejów roślinnych pod względem zawartości kwasów omega-3! Len bowiem jest jedyną rośliną  uprawną, która może wytworzyć tłuszcz zawierający ponad 50% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3.  Warto tu wspomnieć, że konieczne jest zachowanie odpowiednich proporcji spożywanych kwasów.  Bowiem  przy niedoborach  omega-3, tłuszcze omega-6  sprzyjają tworzeniu się nowotworów, szczególnie prostaty. Tłuszcze omega-3 natomiast mają wprost odwrotne działanie, ale o tym później.  Podsumowując, olej lniany idealnie uzupełnia niedobory kwasów omega-3!

PO CZYM POZNAĆ DOBREJ JAKOŚCI OLEJ LNIANY?


Przede wszystkim dobry olej, to olej wysokolinolenowy. Oznacza to, że zawartość omega-3 oscyluje wokół 60% .  Kwas tłuszczowy omega-3 jest stosunkowo nietrwały, dlatego olej lniany należy wytwarzać i przechowywać w odpowiednich warunkach.  Ciemna butelka  chroniąca od światła i temperatura poniżej 10 stopni C, to absolutna konieczność! Dobry olej jest też niefiltrowany, nierafinowany,  nie posiada konserwantów, ani nawet dodatku witaminy E, która używana jest jako substancja konserwująca. To wszystko sprawia, że te prawdziwe, zdrowe oleje, mają dość krótką datę ważności – 4 miesiące maksymalnie.  Rozglądając się w sklepie za olejem lnianym, szukaj w lodówce! Nie ma możliwości, by produkt w temperaturze pokojowej był produktem wysokiej jakości. Chyba że był, zanim postawiono go na sklepowej półce, gdzie prawdopodobnie zjełczał.

UWAGA, PODRÓBY!


Odkąd zrobiło się głośno o dr Budwig i jej paście antynowotworowej na bazie oleju lnianego i twarogu, na rynku pojawiły się nowe odmiany lnu... praktycznie pozbawione tego, co najważniejsze, czyli omega-3.  Są to tanie ziarna, importowane najczęściej ze wschodu.  Lepiej nie kupić wcale oleju lnianego, niż decydować się na jego tanią wersję. Bowiem spożywanie oleju niskolinolenowego może po jakimś czasie zrobić nam krzywdę. Zwłaszcza narażone są osoby chore na nowotwory i z problemami układu krążenia.

JAK i  Z CZYM TO SIĘ JE?


Wszystkie prozdrowotne składniki kryjące się w oleju lnianym, najlepiej wchłaniają się z produktami wysokobiałkowymi. Wracam tutaj do wcześniej wspomnianej pasty dr Budwig.  Tworzy się ją z oleju lnianego i twarogu. Powiecie, że mleko jest niezdrowe? Ale w tym wypadku, aminokwas L-cysteina, kryjąca się w produktach mlecznych, świetnie łączy się z NNKT z oleju lnianego. Łączą się na tyle silnie i korzystnie, że razem mają ogromną moc uzdrawiającą. Nie będę się rozpisywać na ten temat, ale jeśli Cię zaintrygował, to polecam wpis na blogu Smak Życia: tutaj.  Aldi codziennie pochłania pastę Budwig :) 

Olej lniany można używać oczywiście do sałatek, dipów, do owsianki na zimno, a także polewać nim ciepłe potrawy. Jednak nie należy go  podgrzewać, a jego temperatura nie może przekroczyć 40 stopni! Absolutnie nie smażymy!

Kolejnym sposobem na olej lniany jest po prostu picie go prosto z łyżki! Ja dokładnie tak mam zamiar robić codziennie :) Jeśli nie spodoba Ci się smak, możesz dodać sok z cytryny. Zalecana dawka dla dorosłych, to 1 lub 2 łyżki oleju dziennie. Dzieci mają większe zapotrzebowanie na NNKT, dlatego powinny pić więcej oleju lnianego: 2-3 łyżki. Warto wiedzieć, że olej ten zawiera dwa razy więcej kwasów omega-3 niż olej z wątroby rekina, czyli popularny tran ;)


WŁAŚCIWOŚCI OLEJU LNIANEGO


Uff, no to przejdźmy w końcu do konkretów! Może od tego właściwie powinnam zacząć... Na co działa i co leczy olej lniany? Chyba łatwiej spytać: a czego nie leczy? ;)

Sportowcy się ucieszą, bo olej lniany wpływa na:
- redukcję tkanki tłuszczowej
-  regenerację  po wysiłku
-  wzrost tkanki mięśniowej
- wytrzymałość i wydolność organizmu podczas ćwiczeń

Poza tym, olej lniany:
- odpowiada za prawidłowy rozwój płodu (zalecany kobietom w ciąży)
-  leczy trądzik
-  ma działanie przeciwzapalne
- wspomaga procesy trawienne, aktywizuje przemianę materii
- reguluje gospodarkę hormonalną ( cykl miesiączkowy, łagodzi objawy PMS oraz menopauzy)
- wzmacnia układ immunologiczny -  działa antyalergicznie
- zapobiega łysieniu  u mężczyzn
- zapobiega powstawaniu zmarszczek
- pomaga w leczeniu ADHD
-  leczy schorzenia prostaty
- leczy i zapobiega depresji
-  leczy hemoroidy
- pomaga w leczeniu choroby Alzheimera, stwardnienia rozsianego, uszkodzenia nerwów u chorych     na cukrzycę
- obniża poziom "złego cholesterolu" i podwyższa ten dobry, dlatego przeciwdziała miażdżycy,      zawałowi serca i chorobie nadciśnieniowej
- może zahamować raka piersi, zmniejsza ryzyko raka prostaty, zapobiega  rozwojowi nowotworów    w innych organach 

Kto stosuje, kto lubi? A kto czuje się zachęcony? ;) 
Jeśli olej lniany pomógł i Tobie, napisz w komentarzu! 

_____
źródła:

http://www.olejedlaciebie.pl
http://www.budwigdieta.pl
www.olejowyraj.pl
http://skarbnicawiedzy.blox.pl
www.wikipedia.pl

7 komentarzy:

  1. Jako omega-3 preferuję suplementy, a pozostałe źródło tłuszczy to u mnie jajka, oliwa z oliwek i masło sezamowe, migdałowe lub z orzechów brazylijskich.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu kupić te oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój chłopak próbował go pić/jeść na łyżeczce i nie mógł przełknłąć, ale faktycznie z sałatką czy owsianką mógłby być smaczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, moja mama tak samo! :) Ja nie mam z tym problemu, chwilka i po bólu, ale to moze ma zwiazek z tym, ze w dziecinstwie lubilam pic tran :D Ale przyznam, ze tluszcz w buzi, to nie jest najmilsze uczucie :)

      Usuń
  4. Ja mam ale nie mam pomysłu do czego go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pije ten olej od dwoch tygodni i juz po tygodniu zauwazylam efekty, chociazby na skorze, cudo! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się przekonałam do tego smaku i teraz jest przepyszny. Do ziemniaków (tradycyjna wersja wielkopolska zimniaki+ twaróg+olej lniany) i do kasz. Polecam też jako dressing do sałatek zmieszany z sokiem wyciśniętym z pomarańczy. :)

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!