niedziela, 11 października 2015

Ewa Chodakowska - Metamorfoza. Czy na pewno w 21 dni?

Miałam ochotę na odmianę od ciężarów. Piłka wołała z kąta pokoju. Całkiem spontanicznie zabrałam się więc za trening Ewy Chodakowskiej pt. "Metamorfoza". Uwielbiam ćwiczyć z piłką gimnastyczną, ale do tej pory nie znałam żadnego kompletnego programu z tym przyrządem. Czy płyta Ewy spełniła moje oczekiwania? Zapraszam na recenzję! :) 


Płyta Ewy nie spełniła moich oczekiwań. Ona je przerosła! 
Jeśli szukasz czegoś nowego, jeśli szukasz ćwiczeń, których jeszcze nie było - znajdziesz to w treningu "Metamorfoza". Jasne, jeśli znasz już wszystkie możliwe ćwiczenia z piłką, może nie odkryjesz tu nic nowego, ale mimo to fani swiss ball'a będą zadowoleni! 

Rozgrzewka

Porównując do innych programów Ewy, rozgrzewka zaskakująco dobra. Krótka, ale jednak przygotowuje ciało do wysiłku. Trenerka nie zapomniała tym razem o rozgrzaniu kostek i nadgarstków - plus ode mnie! 

Rozciąganie

Część wyciszająca dość długa, jak na Ewę :) Nacisk położony na rozciągnięcie nóg, ale pojawiły się też ćwiczenia na ramiona i plecy. 

Pierwsze spostrzeżenia

Na uwagę zasługuje kilka kwestii natury technicznej.
ZEGAR - Na ekranie mamy wyraźny zegar odmierzający czas każdego ćwiczenia i przerw - super! 
WERSJA BEZ PIŁKI- W okienku pojawiają się także zamienniki ćwiczeń, na wypadek gdyby ktoś nie miał piłki. Propozycje te mogą wykorzystać też osoby początkujące, które jeszcze nie mają wystarczająco siły i sprawności, by ćwiczyć z piłką. 
MUZYKA - Ścieżka dźwiękowa nie narzuca się ćwiczącemu. To bardzo ważne, bo znam programy Ewy, które mają podkład muzyczny wpadający w ucho, za głośny i wręcz irytujący. 
ŁYK WODY -  Wreszcie Ewa nie pogania nas słowami "nie ma przerwy!". Mamy 10 sekund na odpoczynek między ćwiczeniami i co ważne, Chodak prawie za każdym razem przypomina o łyku wody! 

Struktura i poziom treningu

Mamy 10 rund. W każdej po 2 ćwiczenia powtórzone 3 razy. Niech Cię to jednak nie zniechęci, bo mocne cardio mamy tylko do połowy treningu. Ostatnie rundy skupiają się na wzmacnianiu i prowadzą nas do wyciszenia :) 
Ćwiczenia rozliczone są na czasie, można więc wykonywać je w swoim tempie. Po każdej rundzie mamy 10 sekund przerwy. Za pierwszym podejściem do treningu te 10 sekund czasem okazuje się za krótkie - ciężko zająć pozycję. Im szybciej wchodzimy na piłkę, tym trudniej utrzymać równowagę ;) 
Jest sporo trudnych technicznie ćwiczeń, bo piłka szczerze mówiąc, przeszkadza w prawidłowym wykonaniu ćwiczenia. Początkujący mogą mieć większe problemy, a co gorsza, mogą nawet nie wiedzieć, że robią coś źle. Oprócz ćwiczenia przed lustrem i wcześniejszej nauki przysiadów i wykroków, polecam początkującym wykonywać ćwiczenia wolniej  a dokładniej LUB bez piłki. 

Co pracuje i jakich efektów się spodziewać? 

Ewa się postarała! Trening "Metamorfoza" angażuje naprawdę całe ciało. To nie tylko brzuch, uda i pośladki, jak czytamy na okładce. Bardzo mocno pracują ramiona i plecy! Wiele ćwiczeń na stojąco wymaga trzymania piłki. I takie niby tylko trzymanie, to nad głową, to przed sobą, zmusza do wysiłku całe barki, tricepsy i bicepsy. Przyznam, że drugiego dnia miałam niemałe zakwasy na grzbiecie, czułam też, że zapracowały barki i tricki. Jeśli masz problemy z kręgosłupem, jakieś bóle i potrzebujesz wzmocnienia, ten trening będzie idealny. Oczywiście po konsultacji z lekarzem - każdy ma inne schorzenia! Trening z piłką angażuje cały gorset mięśniowy. Pracują mięśnie głębokie brzucha, pleców, pośladków. Odpowiadają one za prawidłową postawę ciała, wytrzymałość, koordynację ruchową - jednym słowem, odpowiadają za zdrowie. Trudno je uruchomić zwykłym treningiem. 

"Metamorfoza" to połączenie treningu wytrzymałościowego (zwiększone tętno, pot na czole) ze wzmacnianiem mięśni. Podejrzewam, że dzięki temu spalimy tkankę tłuszczową (przy odpowiedniej diecie!) oraz zarysujemy mięśnie. Moim zdaniem, Ewa, z naszym zaangażowaniem, spełni obietnice z okładki: max spalanie, modelowanie, zdrowy kręgosłup, koordynacja  ;) Czy w 21 dni? Na pewno po tym czasie zauważysz pierwsze efekty. Jakie? To już zależy od osoby i nie ukrywam, że też od diety. 

Podsumowanie 

Moim zdaniem, jest to zdecydowanie najlepszy trening Ewy Chodakowskiej. Widać trenerzy również uczą się coraz więcej z każdą nagraną płytą. Zestaw jest dopracowany i przede wszystkim CIEKAWY. Ćwiczenia, dzięki piłce, stają się niebanalne, a godzina mija jak kilka chwil ;) 
Dodam wskazówkę od siebie. Rozmiar piłki ma znaczenie! ;) Dobieramy go do wzrostu. Szczegóły znajdziecie w moim starym poście dotyczącym tego przyrządu : tutaj 

Kto ćwiczył? Jak wrażenia? Koniecznie napiszcie! :)


11 komentarzy:

  1. zawszewierzyłam w Ewe:) Ma mooc dziewczyna. a Tobie życzę powodzenia oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się do tej kobiety przekonać! Nie wiem dlaczego, ale nie czuję jej treningów. Jest sympatyczna w TV, ale na CD/DVD jej głos i jej wyraz miny mnie za bardzo irytuje :P. Ja kocham swoją Mel B, przysiady i Callanetics :D. Ale czytając Ciebie, wiem, że czas na zmiany i czas na Level Hard.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tego treningu, bo widac ze to cos innego niz te wszystkie pozostale. Cwicze z nia, mam kilka jej ksiazek i uwazam ja za super kobiete - pora i ten trening wyprobowac!
    Dziekuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobną opinię do twojej odnośnie tej płyty ;) możecie poczytać o mojej opinii tutaj: http://www.nowecialo-nowezycie.pl/2015/08/metamorfoza-21-dni-ewy-chodakowskiej.html :D btw. super blog! Dodaje do mojej listy czytelniczej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy są napisy na płycie Metamorfozy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy odtwarzaniu płyty można wybrać wersje bez lub z napisami

      Usuń
  6. Czy są napisy na płycie Metamorfozy?

    OdpowiedzUsuń
  7. Katarzyna Wysocka20 gru 2015, 02:22:00

    Będę musiała wypróbować ;) Efekty w 21 dni super, ale chyba nie z moimi boczkami. Na razie zostanę jeszcze przy moim treningu na boczki z Tiffany Rothe: http://super-brzuch.pl/tiffany-boczki/

    OdpowiedzUsuń
  8. no to zaczynamy jestem ciekawa jak te ćwiczenia będą się sprawdzać :0 dziewczyny do boju!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietny tekst! Wreszcie recenzja z prawdziwego zdarzenia! Dziekuje :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja od tego treningu zaczynałam swoją przygodę z Chodakiem :). Płytka świetna. Moim zdaniem trudno się zniechęcić (nawet jeśli jesteś początkująca), bo nie robisz określonej liczby powtórzeń, więc lepiej zrobić mniej i wolniej a dokładniej. Część z ćwiczeń w dwóch wersjach: dla początkujących i zaawansowanych. Szczerze polecam i zgadzam się z autorką. Pierwsze efekty widać dość szybko, ale dodanie diety dużo pomaga. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!