poniedziałek, 21 września 2015

Dlaczego biegam a tyję?

-Dużo biegam. Chciałam schudnąć, a przytyłam!
-Intensywnie ćwiczę. Waga pokazuje więcej!
Dlaczego tak się dzieje? 


Przyczyny takiej sytuacji mogą być różne. Temat jest złożony i jeśli szukamy odpowiedzi, powinniśmy przeanalizować sytuację każdego z osobna. Wbrew temu, co zwykło się mówić, że to  niby mięśnie urosły, w większości przypadków wcale tak nie jest. To prawda, że mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, ale niestety nie tak łatwo przybrać ich kilka kilo. A już na pewno nie bieganiem, ani dywanówkami. Jednak chcę podzielić się tym, co przychodzi do głowy jako pierwsze.

Bilans kaloryczny


Ile razy po treningu czułeś się wygłodniały jak wilk? A czy zauważyłeś, że im mniej zjesz przed treningiem, tym mniej masz siły podczas ćwiczeń? 
Kiedy zaczynasz uprawiać intensywnie jakikolwiek sport, Twoje zapotrzebowanie kaloryczne wzrasta.  Po pierwsze, jesz, żeby mieć energię na trening, po drugie, potrzebujesz dobrze sobie zjeść po nim. Poza tym wiele osób wychodzi z założenia, że skoro ćwiczy, może pozwolić sobie na batonika (ale to już oddzielny temat). 
Jednym słowem, jeśli jesz więcej kalorii, niż jesteś w stanie spalić, zawsze będziesz przybierał na wadze. Aby chudnąć, musimy jeść mniej kalorii, niż spalamy. Oblicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne, uwzględniając swój codzienny wysiłek fizyczny, za pomocą jednego z kalkulatorów zapotrzebowania dostępnych w Internecie. Odejmij od wyniku 100 lub 200 kcal. A jeśli nie chcesz liczyć kalorii, po prostu staraj się jeść mniejsze porcje. Szykuj się jednak na to, że Twoja wydolność i siła na treningu mogą spaść. 

Wzrost kortyzolu


Wiele osób nie trenuje, a katuje swój organizm. Myślą, że im więcej trenują, tym lepsze i szybsze osiągną efekty. Błąd. Jeśli trenujesz intensywnie, narażony jesteś na wzrost kortyzolu we krwi. A im dłuższy jest ten intensywny trening, tym większa na to szansa. Kortyzol natomiast osłabia mięśnie i prowadzi do gromadzenia się tłuszczu i spadku masy mięśniowej. Do normy wracamy poprzez właściwą regenerację i odpowiednią dietę. 
Brak regeneracji - przynajmniej dnia odpoczynku, odpowiedniej ilości snu i zbilansowanej diety, skutkuje zahamowaniem efektów. Trenujesz na czczo, najlepiej dwa razy dziennie, albo chociaż raz przez 3 godziny i jogurcik po? Nie ma lepszej drogi do autodestrukcji i gromadzenia tkanki tłuszczowej. 

Zatrzymywanie wody 


Ostatnia opcja, która przychodzi mi do głowy, to zatrzymywanie wody w organizmie. Podczas wysiłku fizycznego tracimy mnóstwo wody z potem i oddechem. Dlatego trzeba się nawadniać, bo paradoksalnie odwodnienie skutkuje zatrzymywaniem wody w ciele. Tworzy to opuchliznę, którą często mylimy z nadmierną tkanką tłuszczową. Tym bardziej, że taka woda waży! Jeśli nie pijesz odpowiedniej ilości wody, gdy staniesz na wadze, możesz odnotować nawet kilka kilogramów więcej. 
Gdy nie ćwiczymy, powinniśmy pić ok. 30 ml. wody na 1 kg masy ciała. 
Jeśli trenujemy, zapotrzebowanie na wodę wzrasta. Gdy Twój trening trwa pół godziny, wypij dodatkowe 400-600 ml wody. Jeśli natomiast trenujesz dłużej, pij podczas treningu, a także po nim - wypij jeszcze około litr napoju (nie zaszkodzi, gdy wypijesz jeszcze więcej). 



9 komentarzy:

  1. Nigdy o kortyzolu nie czytałam, mimo że przewertowałam chyba z milion stron :/
    Tak więc dziękuję ogromnie za wspomnienie o tym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wniosłam coś nowego :)

      Usuń
  2. Ja mam wrażenie, że ostatnio piję za mało wody niestety :/ a nigdy z tym akurat problemu nie miałam, trzeba się spiąć

    OdpowiedzUsuń
  3. Święta prawda. Też mam problemy z właściwym nawodnieniem organizmu, ale idzie mi coraz lepiej więc wszystko można przezwyciężyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ale ile kg mięśni wyhodujesz bieganiem, cardio czy interwałami? ;) I w jakim czasie;) ?

      Usuń
  5. taak nawadnienie i dostarczenie odpoczynku organizmowu jest bardzo ważne

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny post! też biegałam i tyłam, ale u mnie przyczyną były problemy z tarczycą, co do mięśni i biegania - podpisuję się pod każdym słowem, jeżeli jesteśmy amatorami i biegamy tylko dla siebie, to nawet nie mogę sobie wyobrazić ile trzeba jeść białka i jakie jeszcze brać odżywki sportowe, żeby od biegania przybyło kilka kg mięśni :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam pojęcia o tym kortyzolu. Wielkie dzięki za ten post!

    Pozdrawiam
    https://zyjaktywnie.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!