poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Recenzja książki "Karolina odNowa. 69 przepisów na młodość"

Kilka dni temu dostałam od wydawnictwa Agora propozycję napisania recenzji książki, której premiera odbyła się 16 kwietnia: "Karolina odNowa. 69 przepisów na młodość" autorstwa Karoliny i Macieja Szaciłłów. Być może znacie tę parę z ich poprzedniej bestsellerowej książki, "Karolina na detoksie". Chętnie podjęłam się tego wyzwania, gdyż tematyka zdrowia ciała i duszy jest mi bliska. Zastanawiałam się, czy dowiem się czegoś nowego. Muszę przyznać, że pozytywnie się zaskoczyłam, bo książka napisana jest przez ludzi z pasją. A gdy ktoś ma do czegoś zajawkę, posiada na ten temat najwięcej wiedzy, w dodatku popartej doświadczeniem.


"-Maciek, marzy mi się pieczywo... - mówi Karola.
- Wiesz co, a może spróbujemy fermentowanych chapati z mąki gryczanej? Czytałem, że jada się je w Dolinie Hunzów... - odpowiada Maciek. Po czym biegnie do kuchni i zaczyna eksperymentować"

Ten cytat mnie całkowicie rozbroił! Chyba najlepiej oddaje fakt, że książka napisana jest przez... ŻYWIENIOWYCH FREAK'ÓW, w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu :)

"Karolina odNowa" ogólnie 

Dlaczego "odNowa"? Karolina totalnie odmieniła swoje życie. Dawniej była jak przeciętna Kowalska. Uwielbiała słodycze, nie gardziła alkoholem, karmiła swoje ciało śmieciowym jedzeniem, żyła w biegu i ciągłym stresie. W książce opisuje jak znalazła życiową równowagę. Wraz z mężem propaguje zdrowe żywienie, które ma wpływ nie tylko na wygląd ciała, ale również, a nawet przede wszystkim, na funkcjonowanie całego organizmu. Autorzy idą jeszcze o krok dalej. Pokazują jak żywność oddziałuje na naszą kondycję psychiczną, samopoczucie i odczuwanie emocji. Powołują się głównie na medycynę chińską i tajemniczo-brzmiącą ajurwedę, czyli starożytną medycynę indyjską. Przepisy kulinarne, które nam przekazują, również bazują na kuchniach z tych regionów świata. Ale to nie wszystko: autorzy przygotowali ćwiczenia oddechowe, kilka pozycji jogi, masaże oraz kąpiele. Jednym słowem, książka to kopalnia informacji oraz przewodnik po ścieżce do życiowej harmonii. 

"Karolina odNowa" wnikliwie

Podział książki uważam za bardzo trafny. Proponowane posiłki nie są rozdzielone tradycyjnie na śniadanie, obiad i kolację. Myślą przewodnią lektury jest wpływ pożywienia na organizm i tak też pogrupowane są potrawy: na te, co oczyszczają z toksyn, takie co wspomagają prawidłowe trawienie, odmładzają ciało, dodają energii i uszczęśliwiają. Na końcu każdego rozdziału mamy dodatkowo dwie-trzy propozycje ćwiczeń oddechowych lub asan jogi.

Na początku, autorzy wspominają o możliwościach krótkiego detoksu. Jednak decydują się przekazać czytelnikom sposób na wprowadzenie takiej oczyszczającej i odkwaszającej żywności do codziennego menu. Bardzo podoba mi się ta wizja czystego jedzenia przez całe życie, spożywania tego, co ma dobroczynny wpływ na mój organizm, moje zdrowie. Szczególnie przypadły mi do gustu przepisy na wiosenne szejki i napary oczyszczające z toksyn.
Dalej dowiadujemy się między innymi co jeść, a czego unikać oraz jak łączyć produkty, aby trawienie przebiegało prawidłowo. Jak zwykle mamy sporo przepisów i ćwiczenia w razie już istniejących problemów gastrycznych. 
Kolejna część lektury spodoba się wszystkim, którzy za dużo wydają na kremy do pielęgnacji ;) Mówi ona o witalności organizmu. Dowiadujemy się jak zachować młody wygląd, a nawet go przywrócić, poprawić kondycję cery, włosów i paznokci i... dłużej pożyć ;) 
Uczymy się także jakie pokarmy dodadzą nam energii, a wdrażając w życie wskazówki, co niektórzy odstawią w końcu trujące energetyki! 
Ostatnia część książki mówi o szeroko pojętym szczęściu. Ten rozdział najbardziej mi się podoba, ponieważ zawiera fajny przekaz, bliski mojemu sercu. Ta lektura przyda się osobom żyjącym w biegu, w stresie, bez czasu, by zatrzymać się na chwilę refleksji. Być może właśnie to dla wielu będzie impuls, by trochę popracować nad swoim własnym szczęściem i psychiką. No i znalazło się tu też moje ulubiooone ćwiczenie relaksacyjne z jogi (które, jak się dowiedziałam, może zastąpić godzinę snu!).

Kuchnia egzotyczna, kuchnia ekologiczna

Jeśli masz zajawkę do gotowania, eksperymentowania ze smakami i jesteś stałym bywalcem sklepów ze zdrową żywnością, proponowane przepisy spodobają Ci się. Jak wspominałam, potrawy pochodzą głównie z kuchni chińskiej i indyjskiej, jednak znajdą się też produkty polskie i sezonowe. Przepisy wydają się proste w wykonaniu, aczkolwiek często potrzebujemy produktów niedostępnych w spożywczaku za rogiem. Autorzy są bardzo "eko" - polecają wybierać produkty najwyższej jakości. Nawiasem mówiąc, lekko nadużywane wyrażenie "dobrej jakości" w pewnym momencie zaczęło mnie irytować, ale to subiektywne odczucie. 
Jeśli nie znasz się na zdrowej kuchni, ale chcesz zmienić swoje życie, nauczyć się jak i co jeść oraz jak wielki wpływ ma żywność na Twój organizm, ta książka jest również dla Ciebie. Zaopatrz jednak najpierw swoją kuchnię w olej kokosowy, mleko roślinne, soczewicę i orientalne przyprawy :) 

Kuchnia wegańska, bezglutenowa

Na próżno tu szukać potraw mięsnych. W przepisach nie znajdziesz też nabiału. Autorzy podkreślają rolę roślin strączkowych, owoców, warzyw, kasz i ryżu - i głównie z tych produktów układają potrawy. Nie tylko wegetarianie i weganie znajdą coś dla siebie - większość, o ile nie wszystkie potrawy są bezglutenowe. 

Nie zabraknie słodyczy ani pikanterii! Autorzy dzielą się przepisami na apetyczne, zdrowe desery, tarty, dipy, chleb a nawet pizzę. O ile nie widzę siebie eksperymentującej z indyjską potrawą, której składników nawet wcześniej nie znałam, o tyle na pewno skuszę się na zdrową gorącą czekoladę czy owocowe koktajle. 

Słaby punkt

Karolina i Maciek napisali tę książkę razem - wiadomo, oboje są autorami. Chcieli zapewne podkreślić to poprzez narrację. Przyjęli, że zwracają się do czytelnika, jako "my". I faktycznie w niektórych zdaniach słówko "nasze" wdzięcznie brzmi i pasuje. Ale gdy chcieli napisać historię Karoliny lub historię Maćka, musieli przyjmować narrację trzecioosobową. Czyta się to dość dziwnie, jakby nie wiadomo kto do nas mówił. No bo w jednym zdaniu mamy "nasz" a w następnym, że Karolina coś lubi a Maciek coś ugotował. Uważam, osobiście, że skoro w tytule zdecydowano umieścić Karolinę, to ona powinna opowiadać. Nie ma to jednak szczególnego znaczenia, jeśli chodzi o treść czy przekaz ;)

Ogólna ocena książki pozostaje pozytywna. 

Podsumowanie

Jeśli o mnie chodzi, nie jestem kucharką. Na co dzień gotuję proste i szybkie potrawy z łatwych i dostępnych składników. Zazwyczaj odrzucam przepisy, do których potrzebuję egzotycznych, orientalnych składników czy drogich produktów ze sklepu ze zdrową żywnością. Choć przepisy wydają się proste i szybkie w wykonaniu, wiem, że na większość się jednak nie skuszę. Natomiast postaram się przełamać i wypróbuję desery oraz napoje :) Osoby lubiące gotować, szukające nowych doznań smakowych, na pewno będą zadowolone z takiej książki kucharskiej ;)


Najważniejsze i najciekawsze okazały się dla mnie informacje na temat produktów: kasz, owoców, warzyw, ziół czy przypraw. Naprawdę, "Karolina odNowa" to kopalnia wiedzy na temat prozdrowotności potraw, witamin, ich roli i wpływu na organizm. Bardzo dużo się nauczyłam i przyznam, że nie zapamiętałam wszystkiego. Radzę robić notatki, lub przechodzić przez lekturę stopniowo :) Polecam lekturę zarówno osobom, którym wydaje się, że już wszystko wiedzą na temat zdrowego żywienia (okazuje się, że zawsze jest coś, czego można się nauczyć, o czym się nawet nie słyszało) jak i tym, którzy ze zdrowiem nie miały do tej pory za wiele wspólnego. Warto zmienić swoje życie tak, jak zrobiła to Karolina, a przynajmniej wprowadzić podstawowe zmiany w żywieniu - kierując się swoim zdrowiem!

-Dominika


Książka "Karolina odNowa. 69 przepisów na młodość" dostępna jest również w formie e-booka na stronie publio.pl

Zdjęcia zrobione są przeze mnie i przedstawiają ilustracje z książki.

6 komentarzy:

  1. nie słyszałam wcześniej o tej książce, więc super, że miałaś możliwość ją zrecenzować. Chętnie wybiorę się do księgarni ją zobaczyć, a może nawet kupić, bo wygląda to ciekawiej niż tradycyjna książka kucharska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo słyszałam o pierwszej książce , a teraz wyszła druga. Chyba czas nadrobić zaległości ;). Uwielbiam kuchnię roślinną i na pewno przemawia to na korzyść książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się dość ciekawie, nie powiem, że z miłą chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. akurat czytałam o niej ostatnio! czekam kiedy będę mieć trochę czasu, żeby poczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam tej ksiązki, ale wyglada bardzo interesująco :)
    Pozdrawiam :)
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!