czwartek, 2 kwietnia 2015

Facet nie pies, ani sikorka ...

Parę słów o tym, co podoba się facetom. 


Zainspirowały mnie Panie Internautki, komentujące z zawiścią zdjęcia kobiet, które pragną swoją postawą inspirować do zmian. 
Niektóre Panie Internautki  nie potrafią docenić czyjejś ciężkiej pracy, za to bardzo lubią obrażać, bo myślą, że wyrażanie swojej opinii właśnie na tym polega. No ale do sedna.
Ciągle widzę pod zdjęciami fitnessek, blogerek czy modelek kłótnie. Faceci nie lubią umięśnionych kobiet. Faceci nie lubią chudych- na kości nie lecą. Faceci nie lubią grubych- słoniny też nie chcą dziubać. Faceci nie lubią cellulitu. Faceci nie widzą cellulitu. Faceci lubią mieć za co złapać. Faceci wolą mieć kobietę z cyckami, niż z płaskim brzuchem (.....) A nawet jedna z pań śmiała stwierdzić pod zdjęciem zawodniczki bikini fitness, że facet tejże zawodniczki myśli, że śpi z mężczyzną. A skąd ona to wie? I jakim prawem tak twierdzi? To, że jej chłopak tak by pomyślał, to nie znaczy, że cały świat ma to samo zdanie.

Akop i Sylwia Szostak
Czy dziewczyny, które piszą tego typu komentarze, nie wiedzą o tym, że KAŻDY człowiek - nie ważne czy mężczyzna, czy kobieta- jest INNY i ma RÓŻNE upodobania? Serio? Emotikon grin


A tak w ogóle... Czy nie możemy być takie jakie to MY chcemy być? Czy jeśli już mówimy o szukaniu chłopaka, to nie lepiej spodobać mu się taką, jaką my się sobie same podobamy? 
Emotikon smile

15 komentarzy:

  1. Też mnie to dobija jak cholera, moje ciało, moja sprawa.. Każdy lubi coś innego, a kobieta nie została stworzona tylko po to, żeby spełniać każdą fantazję mężczyzny. Mój też nie lubi jak jestem szczuplejsza, a broń Boże jakbym mięśnie miała! Dzisiaj lecę do Dublina i czuję, że będzie mega zadyma, bo bicki i tricki urosły :D I co? Dobrze, wie, że jak się mu nie podoba to wypad :D Ja bym chciała żeby był wielki i umięśniony, a nie jest, mam jakiś wybór ? :D I też mnie mega denerwuje to, ze te dziewczyny wkładają kupę pracy i pasji, mają ogromne samozaparcie, bo zamiast latać w piątek na imprezę one przygotowują się do zawodów, a tu przychodzi taka Kowalska, której się tyłka z kanapy ruszyć nie chce i krytykuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. ten dylemat rozstrzygany jest od wieków...jakby był tego wart, a nie jest! niech każda kobieta wygląda tak, jak się najlepiej czuje, i wtedy i ona, i facet i wszyscy są szczęśliwi:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Do powiedzenia mam dokładnie dwie rzeczy:
    Jedyną osobą, której chcę się podobać jestem ja!
    Oraz facet to facet i leci na to co mu się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A mojemu facetowi podobam sie JA :). Z rzuszkiem czy bez. Oczywiscie cieszy sie, ze dbam o siebie i wpspiera mnie w tym. Ale wiem, ze nawet 10 kilo wieksza podobalabym mu sie, bo wlasnie taka mnie poznal i sie zakochal :D. Wiec chyba nie calkiem o ten idealnyn wyglad w milosci chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. najbardziej śmieszą mnie dziewczyny, które wypowiadają się w imieniu mężczyzn ;) a to przecież mężczyźni wiedzą najlepiej co im się podoba. a pewne jest jedno- gusta są różne. i o gustach (podobno) się nie dyskutuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mnie to irytuje i jeszcze teksty typu "to takie męskie" hehe może co niektórzy powinni cofnąć się do podstawówki i zapoznać się z anatomią kobiety.;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eh tam, ja uważam, że każdy powinien robić to co mu się podoba, a nikt nie ma prawa wpieprzać się i krytykować bez powodu. Hejterzy, wiadomo, zawsze będą, ale serio, nie rozumiem, czy to im sprawia lepsze samopoczucie, że powiedzą, że jakaś laska męsko wygląda bo ćwiczy?! Myślę, że to są po prostu osoby, które nie zdają sobie sprawy z tego ile trzeba poświęcić czasu i ile kosztuje wyrzeczeń taka sylwetka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój powiedział mi szczerze, że woli mieć za co złapać i że nawet mięsnie muszą być troszkę pokryte tłuszczykiem by były mięciutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy ma swoje upodobania co do figur płci przeciwnej, więc nie można wszystkiego uogólniać.
    www.kaskawsieci.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej. :) Trafiłam tu niedawno, przeglądałam już wiele postów, czytałam spis treści bloga. W jednej z notek zapisałaś, że udało Ci się dzięki ćwiczeniom "zrobić" pupę (tak, czytałam 2 wpisy, w których przedstawiasz w świetny zresztą sposób, ćwiczenia na uda i pośladki) - powiedz mi, czy udokumentowałaś to zdjęciami na blogu, w sensie efekt przed i po? Naprawdę ciężko mi uwierzyć, że płaska czy niewystająca pupa, mogłaby dzięki domowym ćwiczeniom (co innego kulturystki) diametralnie zmienić wygląd, choć oczywiście mam na to małą nadzieję. ;) Pozdrawiam!
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ;) Nie mam zdjęć przed i po - jedynie w bieliźnie, czego nie udostępniam ;) Może bym znalazła coś starego w legginsach i porównała dziś, ale niestety niedawno straciłam wszystko z dysku komputera ;( Mój tyłek nie zmienił się diametralnie. Kształt jest podobny, ale bardziej zaokrąglony, podniesiony, twardszy w dotyku i niemal bez cellulitu ;) Tak jak kiedyś nie mogłam na niego patrzeć, tak teraz go lubię, choć ciągle ulepszam ;) Także warto!

      Usuń
    2. Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Ja mam płaską pupę i, ewentualnie, chciałabym ją ćwiczeniami "powiekszyć" a nie odchudzić... póki co dodałam do mojego zestawu odciąganie nóg w tył i bok - już czuć trochę mięśnie.:) Szczerze współczuję utraty danych z dysku. :( Jedyne co mogę poradzić, to: pozwól temu odejść;) lub zbieraj 500-600zł za odzyskanie danych... ;) Czekam na następny wpis i pozdrawiam serdecznie.
      Paulina

      Usuń
  11. Ludzie po prostu szukają dziury w całym i chcą się do czegoś przyczepić :)
    Pozdrawiam,
    Fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Takich ludzi najlepiej omijać szerokim łukiem bądź ignorować. Szkoda czasu na takich co uważają, że pozjadali wszelkie rozumy i wszystko najlepiej wiedzą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog, chyba zostaniesz jedną z moich inspiracji :) Staram się być fit choć z cukrzycą i w dodatku prawdopodobnie hashimoto nie jest łatwo. Jak to jest u mnie, zobaczcie na moim nowym blogu http://cukrzyca-slodkiezycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!