wtorek, 21 października 2014

Total Fitness Ekstra Figura - Ewa Chodakowska

Program Ewy Chodakowskiej "Total Fitness Ekstra Figura" wydany był jako dodatek do Shape'a w 2013 roku. To mi przypomina jak długo już jestem na fit-drodze ;) Była to pierwsza zakupiona przeze mnie płyta. Nie zapomnę jak biegałyśmy z Sandrą po kioskach z samego rana, w poszukiwaniu nowego treningu ;)

Ale dosyć sentymentów, czas na konkrety:)
Ćwiczyłam z tą płytą wtedy około miesiąca i niepodważalnym faktem jest to, że faktycznie cellulit znacznie się zmniejszył!:) Na okładce czytamy "trening wyszczuplający, redukuje cellulit" i w moim przypadku obietnica się spełniła. Pamiętam, jak bardzo cieszyłam się z tego sukcesu.

Program składa się z ciekawych zestawów ćwiczeń o zmiennej intensywności. Osobiście lubię treningi, w których niektóre rundy są na maxa ciężkie, ale w następnej mogę trochę odpocząć. I tak jest i tutaj. Trzecia runda, to taki punkt kulminacyjny. Myślisz sobie, że masz już dość, ale warto przetrwać! Gdy ten obwód się skończy, będzie już z górki ;)

Między rundami mamy jeszcze kilkadziesiąt sekund przerwy na łyk wody i marsz. Jest to fajna opcja dla początkujących. Zaawansowane osoby mogą ją ominąć, ale nie muszą. Ja tego nie robię;) Zbieram siły by móc dać z siebie 200% w kolejnych ćwiczeniach!

Trening rozliczony jest na czasie, więc ćwiczenia wykonujemy w swoim tempie. Pamiętaj, że szybciej nie zawsze znaczy lepiej!:)
Niektóre ćwiczenia polecam kontrolować w lustrze, upewnić się, czy na pewno dobrze je robisz. Szczególnie zwracaj uwagę na wykroki czy przysiady na jednej nodze, pozycję kolan i pleców.

Program skupia się na nogach i pośladkach, jednak nie omija brzucha, ramion, ani pleców. Podoba mi się to, że zawiera kilka ćwiczeń wzmacniających grzbiet, które pamiętam z gimnastyki korekcyjnej, jednak ulepszonych tak, żeby mocno pracowały również kończyny i brzuch.

Kolejnym plusem wartym uwagi są motywujące słowa Ewy. W niektórych programach trochę mi tego brakuje, w innych trenerka brzmi mniej przekonująco. Tutaj fajnie dodaje otuchy, sprawia, że nie przestaję i przypomina mi się po co właściwie to robię:)

Podsumowując, jest to jeden z moich ulubionych programów. Przede wszystkim pomógł mi w zwalczaniu cellulitu. Wzmacnia on całe ciało, szczególnie uda, pośladki, brzuch oraz plecy, a oprócz tego zmniejsza obwody i poprawia kondycję.

Fajnie jest widzieć swoje postępy. Gdy zaczynałam, pewne ćwiczenie na brzuch (ostatnie ćwiczenie treningu) potrafiłam wykonać tylko 3 razy w tym czasie. Z każdym treningiem szło mi coraz lepiej. Podobna sytuacja z pompkami! Na początku nie wiedziałam czy mam się z siebie śmiać, czy płakać, dziś jestem z siebie dumna! :) Ty też będziesz <3

17 komentarzy:

  1. Czy ćwiczac ten program pozbędę się boczkow i tluszczyku na wewnętrznej stronie ud?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłuszcz schodzi z ciała równomiernie, nie da się wybrać partii, z których będzie znikał w większym stopniu czy szybciej. Myślę, że warto spróbować ;)

      Usuń
  2. Hm.. a czy źle jest, jeśli podczas ćwiczeń (niektórych) paliły mnie mięśnie, w czasie innych z kolei w ogóle nie czułam np. pośladków (a to one właśnie miały dać się we znaki) i ogółem następnego dnia rano czułam delikatne obciążenie nóg, jednak brak zakwasów! A spodobał mi się ten trening i chciałabym przy nim wytrwać.. Ale czy brak tego bólu oznacza, że nie wiem - źle wykonuję ćwiczenia? Czy może, że na mnie nie działają? I czy jako osoba początkująca to czy ten trening pomoże mi nieco zgubić na wadze, ale przede wszystkim wyrzeźbić sylwetkę? Oczywiście później chcę przejść do cięższych ćwiczeń, jednak na początek.. czy jest po prostu sens ich robienia?
    Bardzo proszę o odpowiedź, byłabym meeega wdzięczna. :)

    PS. Aha, i czy to normalne, że pewnych ćwiczeń nie jestem na razie w stanie zrobić perfekcyjnie? Np. to że prostym schylamy się w dół z uniesioną nogą. Trzeba wtedy napinać brzuch, nogę, pośladki, a ja ledwo łapię równowagę! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dwie możliwości. Pierwsza - wykonujesz ćwiczenia źle, lub nie do końca poprawnie i przez to zamiast mięśni pośladków obciążane są kolana. Aby tego uniknąć, zapoznaj się z opisem poprawności ćwiczeń i dodatkowo poszukaj filmów instruktażowych na youtube i poćwicz przed lustrem. Jeśli będziesz umiała przysiady i wykroki, zauważysz, że dużo ćwiczeń to tylko ich warianty, a zasady techniki są te same.
      Oto linki: http://i-can-be-fit.blogspot.com/2014/01/przysiad-squat.html
      http://i-can-be-fit.blogspot.com/2013/12/przysiady-wykroczne.html

      Jeśli jednak wykonujesz ćwiczenia poprawnie, możliwe, że jeszcze nie potrafisz robić ich w pełnym zakresie. Na przykład być może w przysiadzie schodzisz zbyt lekko do dołu i nie osiągasz kąta prostego. W każdym ćwiczeniu trzeba być mocno skupionym na tym by je wykończyć i napinać mięśnie jak najmocniej. Przykładowo gdy unosimy biodra leżąc, napinamy z caaałej siły pośladki i ciągniemy je do sufitu- bez tego to ćwiczenie nie ma sensu. Nie jest to jednak łatwe na początku, bo trzeba pamiętać na raz o wielu rzeczach i je skoordynować ;) Z czasem będzie łatwiej, najważniejsze aby się starać.

      Normalne jest, że nie robisz perfekcyjnie, skoro dopiero zaczynasz:) W tym ćwiczeniu, które opisałaś, ja nadal się chwieję :) Kluczem w nim jest właśnie napinanie mięśni, szczególnie brzucha- to nam daje równowagę. Nie powinnaś też się spieszyć- zacznij to ćwiczenie od skupienia, i powoli, w swoim tempie staraj się je wykonać :) Patrz w jeden punkt, nie garb się :)

      Każdy trening pomoże Ci schudnąć, jeśli tylko dajesz z siebie wszystko. Jeśli nawet się nie spocisz, nie powinnaś liczyć na efekty, za to powinnaś poćwiczyć technikę i wykonywać ćwiczenia w pełnym zakresie ruchu. :)

      Powodzenia <3

      Usuń
  3. Jejku, serdecznie dziękuję za odpowiedź. Naprawdę to doceniam! :) Mam nadzieję, że mi się uda to wszystko ogarnąć, ale przede wszystkim motywują mnie też słowa "Każdy trening pomoże Ci schudnąć, jeśli tylko dajesz z siebie wszystko". :) Starałam się może nie za szybko robić te ćwiczenia, ale faktycznie próbowałam za bardzo dogonić Ewkę. A przez to, że jestem perfekcjonistką to nie byłam zadowolona, że niektórych ćwiczeń w ogóle nie odczułam. Jednakże jutro wstaję rano i będę robiła ćwiczenia w miarę wolno, ale może faktycznie bardziej zwracając uwagę na technikę. :) Może nie powinnam się aż tak przejmować ile powtórzeń robi Ewka w ciągu minuty, no bo ona to profesjonalny sportowiec. A każdy z nas kiedyś zaczynał, prawda?
    W ogóle.. piękne ciało! Chciałabym takie uzyskać, choć dla mnie to naprawdę nie jest priorytetem. Po prostu chciałabym przejść na zdrowy trym odżywiania, pokochać sport i cieszyć się na widok swojego ciała!
    Hm.. ostatnie pytanie to jaki podwieczorek byś mi doradzała? Bo totalnie nie mam na to pomysłu. :( Z góry mówię, że nie za bardzo jem owoce i warzywa, choć powoli się do nich przyzwyczajam, ale nie wiem.. myślisz, że np. starte jabłko i szczypta cynamonu będą dobre? :)
    Poza tym nie mam pojęcia jakim cudem dotrwałaś do osiągnięcia takich efektów, ale jestem pełna podziwu i chylę czoła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakim cudem dotrwałam? :) Sama zobaczysz, jak się wkręcisz, już nigdy nie będziesz chciała przestać :) Gdy tylko zobaczysz jak się rozwijasz, że robisz co raz szybciej, co raz mocniej, że pewne ćwiczenia nie sprawiają Ci już trudności, że masz lepszą kondycję, większą siłę, że tłuszczu zaczyna ubywać a mięśnie zaczynają się rysować, zrozumiesz jak wytrwałam :) Oczywiście, że nie musisz robić tak szybko jak profesjonalistka, która ćwiczy pół życia! Ja pamiętam, że na początku śmiałam się z siebie, bo zanim wstałam z podłogi z jednego do drugiego ćwiczenia, Ewka już kończyła sekwencję! :D

      Jabłko z cynamonem to smaczny pomysł ;) Możesz zjeść w sumie cokolwiek. Zupa, surowe marchewki, kanapka z serkiem naturalnym albo jakimś białym mięsem, chrupkie pieczywo... TO co napisałam, to małe przekąski. Tak naprawdę wszystko zależy od tego jak i ile jesz w ciągu dnia i jaki jest Twój cel. Ja jem sporo, na podwieczorek czy kolację nie stronię od naleśników, kanapek, jajek, tostów z razowego pieczywa lub grahamek ..

      Usuń
  4. Naleśniki? :) Oj, to wspaniale! A podałabyś mi swój przepis i jak je przygotowujesz? Chętnie bym je od czasu do czasu zastosowała. :) Albo tosty z razowego pieczywa.. wow! Nie wiedziałam, że takie istnieje. :) A co myślisz o waflach ryżowych? Bo czasami na przekąskę zjem sobie jeden albo dwa. To wszystko, więcej nie.
    Szczerze to dla mnie do tej pory było najgorszym problemem, że jestem uzależniona od słodyczy.. naprawdę! Potrafię wciągnąć całą czekoladę, paczkę żelek i jeszcze parę wafelków popijając ice tea. Ale na YouTube jeden koleś poradził, żeby jeść regularnie posiłki.. to dopiero trzeci dzień mojego zdrowego odżywiania, ale to dla mnie cud. Jakiś czas temu chciałam zrezygnować ze słodyczy to po prostu wariowałam! Po drugim dniu wymiękłam.
    Dziś ćwiczyłam rano.. specjalnie wstałam, bo mamy w domu nie było.. i pomimo, że bolało to starałam siebie uspokajać mówiąc sobie, że po każdej rundzie jest minuta przerwy, że odsapnę w marszu.. i że będę z siebie dumna po skończonych ćwiczeniach! I jestem, baaardzo. ♥ Mam ochotę na więcej, ale też nie chcę przeginać. :) Hm.. na razie boję się też podejmować treningu typu Skalpel, bo podobno daje w kość, a na razie wolałabym choć jako-taką wyrobić sobie kondycję.
    W każdym bądź razie.. czy myślisz, że torebka zwykłej herbaty + cytryna + łyżeczka miodu i dwa goździki będą bardzo nie zdrowe? Bo lubię się nią rozgrzać, ale waham się jak na to mój organizm. W ogóle.. haha, to niesamowite! Robię rewolucję w kuchni mamy. Ostatnio wróciłam z siatką zakupów za swoje pieniądze zrobione i powiedziałam, że chcę się zdrowo odżywiać. Co mam o tym myśli to nie wiem, ale dzisiaj na obiad będą kawałki piersi z kurczaka + warzywa (no niestety mrożone, no ale mam nadzieję, że to nie tragedia) i delikatnie to podsmażone na, uwaga, oliwie z oliwek. :O Jestem ciekawa tego jedzenia, bo ja.. nie jem owoców ani warzyw, ale może czas się do nich przekonać?
    Mam nadzieję, że się wkręcę jak Ty. Nie chcę w końcu ćwiczyć dla samych efektów, chcę ćwiczyć, żeby to pokochać!
    Pozdrowienia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię tradycyjne naleśniki :) Polecam też mini placuszki z dwóch jajek i banana -miksujemy i na patelnię nakładamy łyżką. Trzymam kciuki za rezygnację ze słodyczy, ja też teraz mam wyzwanie, że do końca miesiąca ich nie jem :) Polecam Ci artykuł: http://i-can-be-fit.blogspot.com/2014/01/jak-pozbyc-sie-ochoty-na-sodkie.html

      Nie wiedziałaś, że istnieje chleb razowy? Zapraszam Cię na post o zasadach zdrowego żywienia :) http://i-can-be-fit.blogspot.com/2014/07/chce-schudnac-chce-byc-fit-jak-zaczac.html

      Wafle ryżowe również jem.
      Taką herbatę też popijam, nie popadajmy w skrajności ;)

      Powinnaś jeść owoce- spróbuj do śniadania, albo na drugie śniadanie.
      Warzywa możemy jeść bez ograniczeń i nie tylko możemy, ale i musimy. Na talerzu obiadowym, powinny zajmować połowę miejsca.

      Ja zaczynałam od Skalpela. W 15 minucie treningu wymiękłam i miałam się już poddać, ale tego nie zrobiłam i wytrwałam do końca- czyli da się :) Wydaje mi się, że Ekstra Figura to bardziej wymagający program niż Skalpel, ale możliwe, że każdy odczuwa to inaczej.
      Pamiętaj o technice przysiadów - pięty na podłodze, kręgosłup prosty, kolana nie wychodzą za linię stóp -ruch jakbyś siadała.

      Zapraszam też na mego fejsa;) Tam na bieżąco wrzucam propozycje jedzenia. https://www.facebook.com/pages/I-can-be-fit/389624547835483?fref=ts

      Zapraszam też na nowe wyzwanie: https://www.facebook.com/events/735090986568633/

      Usuń
  5. Co do chleba razowego to ja bardziej skumałam, że jest specjalne pieczywo tostowe razowe. :D
    Yhm.. czyli normalne naleśniki. :) Super! A te placuszki.. no muszę spróbować! A jeśli chodzi właśnie o to, że gdybyś była na moim miejscu jako osoba początkująca to zostawiłabyś nadal w moim dziennym menu te wafle ryżowe i herbatkę? :) Mam nadzieję, że tak. :D
    Owoce.. no tu to będzie większy problem. Jestem i tak z siebie dumna, że w miarę smakował mi ten mój dzisiejszy, zdrowy obiad. Naprawdę się najadłam (był pusty talerz)! :D
    Odnośnie Skalpela to cóż.. jak chyba z każdym traningiem pojawiają się ćwiczenia bardziej intensywne, po których człowiek sobie chce odpuścić, ale kurcze.. minuta oddechu po rundzie, a kolejna jest inaczej już skonstruowana. Dzisiaj naprawdę czuję się wspaniale, że pomimo bólu dużego to dałam radę i jestem mega z siebie dumna. Tym bardziej, że motywują mnie słowa Ewki, że za każdym razem będzie coraz lepiej, łatwiej i przyjemniej. Mam nadzieję, że to prawda! :)
    Ale wow, mówisz że Ci się wydaje, iż Ekstra Figura jest bardziej wymagająca.. hm, te słowa dużo dla mnie znaczą, bo przynajmniej będę mniej się bała rozpocząć kiedyś trening Skalpela. :D Technika przysiadów.. oj tak, bardzo zwracam na nie uwagę! Kiedy tylko zaczynam robić je źle to od razu się poprawiam.
    A na Facebooka na 100% wejdę i sobie z chęcią poczytam.
    Normalnie.. jesteś moją inspiracją! Dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chyba razowe tostowe też jest, tylko nie wiem czy naprawdę, czy tylko z nazwy ;)
      Tak, zostawiłabym wafle i herbatę, to nie jest nic złego.
      Właśnie to daje nam trening- pokonywanie własnych słabości, dumę i satysfakcję:)

      Dziękuję za miłe słowa <3
      Pozdrawiam i życzę sukcesów! :)

      Usuń
    2. Serdecznie dziękuję! Naprawdę, mam nadzieję, że kiedyś się do Ciebie odezwę ciesząc się zdrowym trybem życia, kochając ruch i oczywiście swoje nowe ciało. :)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy trening powinno się ćwiczyć wg. własnych możliwości ;) 3 razy w tygodniu, to minimum :)

      Usuń
  7. Mam pytanie. Cwicze juz czwarty tydzien a jedynym efektem jaki zauwazylam jest zmniejszenie cellulitu i podniesienie posladkow. Kiedy zaczne chudnac i czy to mozliwe w ogole bez zmiany w zywieniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety raczej jest to niemożliwe, bo aby schudnąć, potrzebujesz ujemnego bilansu kalorycznego. Gdy ten bilans jest dodatni, marne szanse na schudnięcie. Proszę wejdź w zakładkę dieta i poczytaj artykuły. Powodzenia :)

      Usuń
  8. Mam pytanie, czy widać że tłuszcz z łydek zchodzi czy te ćwiczenia nic nie dają? Proszę o szybką odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłuszcz palimy równomiernie z całego ciała, u każdego gdzie indziej będzie widać największe efekty ;) Poczytaj tutaj: http://i-can-be-fit.blogspot.com/2015/03/czy-da-sie-spalic-tuszcz-z-konkretnej.html

      Usuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!