wtorek, 5 sierpnia 2014

Jak szybko schudnąć do...

... wakacji, ślubu, studniówki (...)

Dlaczego chcesz schudnąć szybko? Czy nie wiedziałaś, że wakacje nadejdą za rok? Czy nie nosisz na palcu pierścionka już od dwóch lat?

Odchudzanie to proces- daj sobie więcej czasu!


Zamiast panikować na 3 miesiące, miesiąc przed wakacjami – zacznij już dziś szykować się na lato 2015.
Zamiast płakać na parę miesięcy przed ważnym dniem, że nie wyglądasz w sukni tak, jak byś chciała, zacznij rok wcześniej. Dwa lata wcześniej!

Oczywiście, po 3 miesiącach będą efekty!
Ale po pierwsze- nie tak spektakularne, jak po systematycznej pracy cały rok.
Po drugie- żeby te efekty faktycznie były fajne po tak krótkim czasie, musisz bardzo pilnować diety! Dieta robi większość roboty!

Jeśli dasz sobie rok czy dwa na metamorfozę, możesz założyć sobie w tym czasie sporo wpadek żywieniowych i nie odbije się to na efekcie końcowym.
Za to gdy masz świadomość, że przez trzy miesiące: zero słodyczy, zero fast-foodów, zero alkoholu, zaczynasz się łamać. Gdy zdarzy się jedna i druga wpadka, zniechęcisz się, pomyślisz „po co ja ćwiczę, jak i tak się obżeram” itp. Zaniechasz ćwiczeń, zaniechasz zdrowego żywienia i z wielkiego efektu wychodzi żaden efekt. Chyba że poczucie porażki i smutek.

Co do diety, jeśli nie ułoży jej dietetyk, trudno jest samemu wyliczyć ile powinno się jeść, co powinno się jeść,  w jakich ilościach, co ma ile kalorii i jak rozłożyć makroskładniki. Zdrowe odżywianie owszem, wystarczy, ale często dużo czasu upływa, zanim poznamy nasz organizm- i jak się odżywiać, żeby schudnąć. Musisz wiedzieć CO jeść, a czego nie jeść. Dużo czytać, zdobywać wiedzę (ja ciągle uczę się czegoś nowego,  wciąż odkrywam moje błędy żywieniowe!! ) Nie można jeść ani za dużo, ani za mało.  Zanim to wyczujesz, Twój deadline nadejdzie - wraz z frustracją i stwierdzeniem, że całe te zdrowe odżywianie i sport, to jakaś ściema!

Nie będę tu już rozwijać mojego ulubionego aspektu długofalowego fit-planu, czyli: zabawy, pasji, energii, radości i uzależnienia, które pojawiają się szczególnie, gdy wiesz, że nie musisz z niczym się spieszyć! ;)







Okej, jednak rozwinęłam temat, zdjęciami ;) 

A na co ja się szykuję? 

Na każde wakacje, na ślub, którego nie mam jeszcze w planach, na łatwiejszy powrót do formy po jeszcze odległej ciąży, na siłę, na sprawność, na zdrowie, na wiek średni, na starość, na życie!:) 

22 komentarze:

  1. Jesteś cudowna <3!!! Piękne ciało!! Najlepszy z Ciebie napędzacz motywacji EVER :D !!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twoja stronke, energie, rady i motywacje! Pozdrawiam ze slonecznej Bulgarii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś tu ze mną! :)

      Usuń
  3. Zgadzam się w zupełności!

    PS. WOW! Figura godna pozazdroszczenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) bo to właśnie efekt długiej pracy!:) ponad półtora roku, a z prawdziwym zaangażowaniem jakiś rok ;) Z resztą... już nawet nie liczę! ;)

      Usuń
  4. Mysle tak jak Ty ;) fakt, ze tetaz mam miesiac przerwy i stoje w miejscu, ale nie martwie sie tym bo juz niedlugo wracam na silownie i wszystko nadrobie, do waznego dla mnie dnia zostalo jeszcze czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i super! nic Cię nie goni, możesz na spokojnie i bez presji trenować :) nie ma opcji, że się nie uda;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. super motywacja!

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za motywację ❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie to ujęłaś! To jest właśnie zdrowe, najwłaściwsze podejście do odchudzania. Z resztą jakiego odchudzania?! DO dbania o swoje zdrowie i kondycję właściwie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zdecydowałam się na siłownię i suplemnt 2 be slim z naturalnych wyciągów :) po mieisącu mam już 6kg mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie ćwiczenia to nie wszystko. Ruszam się sporo, ale co z tego skoro wieczorem podjadam, skoro nie mogę oprzeć się słodkościom... ten 2be slim poprawia jakoś metabolizm? Sporo zrzuciłaś, 6kg w miesiąc to dobry wynik, też bym tak chciała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niezbyt zdrowo tak dużo chudnąć w tak krótkim czasie. Co do słodyczy, sama ciągle z tym walczę. Rano faktycznie nie mam na nie ochoty, jednak wieczorem jest dużo ciężej. Ale może choć trochę pomoże Ci ten wpis http://i-can-be-fit.blogspot.com/2014/01/jak-pozbyc-sie-ochoty-na-sodkie.html

      Usuń
    2. 6 kg w miesiąc to faktycznie sporo. ja też biorę 2Be Slim, jeżdżę na rowerze, zdrowo sie odżywiam i schudłam tylko 3 kg. Pocieszające jest to że schudłam bo dawniej mimo diety czy innych suplementów odchudzanie nie bardzo mi wychodziło. Z tym sie udało. mam nadzieje że to początek spadku wagi

      Usuń
    3. tylko? To mega sukces! Trzymam kciuki :)

      Usuń
  10. Choć ćwiczę już od pewnego czasu, mój brzuch wciąż jest jak na pierwszym zdjęciu. Teraz, gdy mam dobrą dietę, interesuje mnie ile czasu trwało to 30 efektywnych treningów do dużego zdjęcia? :) Byłaś wtedy na deficycie kalorycznym czy odżywiałaś się zgodnie z normalnym zapotrzebowaniem? Będę wdzięczna za odpowiedź! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm moje pierwsze 30 treningów trwało chyba 2 miesiące, bo ćwiczyłam 3 razy w tygodniu. W tym czasie dopiero zaczynałam zdobywać wiedzę na temat zdrowego odżywiania i powoli wdrażałam to wszystko w życie, jednak w weekendy robiłam sobie odpust i jadłam słodycze i inne niezdrowe rzeczy w dużych ilościach. Na ogół nie byłam chyba na deficycie kalorycznym, przynajmniej nie celowo. Nie liczyłam kalorii, starałam się jeść regularnie i zdrowo, najadać się lecz nie przejadać, nie jadłam też na noc. Bądź cierpliwa, efekty przyjdą lada chwila!:) Dla brzucha najważniejsza jest dieta (niestety!). :)

      Usuń
    2. Zdaję sobie sprawę już z diety bardzo mocno. Od wakacji wdrażam się powoli, a teraz na całego! Bez katowania się i głodzenia, ale zdrowo i smacznie. Długi czas ćwiczyłam stricte siłowo, z wolnym ciężarami. Jednak za mało było tam brzucha i prawie w ogóle cardio. Skutek jest taki, że rączki i uda są ok, tyłek bardzo ok, a ta resztka oponki pod pępkiem wciąż czeka na swój czas, żeby zniknąć;P
      Twoje treningi opierały się na ćwiczeniach fitness , siłowych czy może cardio? Cieszę się, że jasno napisałaś, że zdjęcia są z rana. Jak oglądam te piękne brzuchy to zawsze zastanawiam się, czy tak wyglądają również wieczorem, czy to jednak zdjęcia sprzed 1000 spożytych kalorii ;D

      Usuń
    3. 30 pierwszych treningów, to był głównie skalpel, potem dodałam 6-minutówki, killera i turbo Chodakowskiej;) Potem doszła Blogilates,więc statyczne treningi. Tutaj dokładnie opisałam co kiedy ćwiczyłam : http://i-can-be-fit.blogspot.com/2013/12/podsumowanie-90-dni-domi.html :)

      Usuń
  11. Znalazłam Twój blog szukając motywacji i chyba właśnie znalazłam:) Fajnie piszesz:) PS. Ten koń ze zdjęcia wygląda jak mój Dandys!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. och, ale jestem zazdrosna o takie rezultaty. Myślisz, że dam radę do wakacji schudnąć 10 kilo? Kupiłam sobie bikini o dwa rozmiary mniejsze z efeliny w ramach motywacji:). Super wpis, muszę się ogarnąć!

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!