sobota, 25 stycznia 2014

Jak pozbyć się ochoty na słodkie?

Ciągle masz ochotę na coś słodkiego? Jesteś najedzony, ale jeszcze szukasz, co by tu zjeść? Cukier uzależnia i trzeba to sobie uświadomić. Odwyk od tego białego zabójcy może okazać się zbawienny dla zdrowia jak również i dla sylwetki. Trudno jest odstawić słodycze, jednak po jakimś czasie DA SIĘ od nich odzwyczaić do tego stopnia, że batoniki przy kasie w supermarkecie już wcale a wcale nie kuszą. Jednak jak z każdym nałogiem- najlepiej nie robić sobie dyspensy, bo łatwo zaprzepaścić podjęte wcześniej trudy rzucania!

Jednak zacznijmy od początku. Jakie mogą powody ciągłej ochoty na słodycze?

Skoki insuliny

Im więcej cukru jesz, tym więcej go potrzebujesz. Podczas spożywania węglowodanów trzustka produkuje insulinę umożliwiającą transport cukru (glukozy) do wnętrza komórek. Zjedzenie dużej ilości słodyczy doprowadza do gwałtownego skoku poziomu cukru, a to jest przyczyną dużego wyrzutu insuliny, która gwałtownie obniża poziom cukru we krwi i sprzyja hipoglikemii powodującej głód. To dlatego, mimo że czujesz się pełny po zjedzeniu snickersa, za chwilę znów jesteś głodny!

Niedobór chromu

Chrom to niezbędny pierwiastek śladowy, który bierze udział w metabolizmie glukozy i nasila efekt działania insuliny. Uzupełnienie diety suplementami chromu i spożywanie żywności bogatej w chrom (orzechy brazylijskie, pomidory, ostrygi, produkty pełnoziarniste, otręby, ziemniaki) może pomóc ograniczyć potrzebę sięgnięcia po coś słodkiego.

Stres –

podwyższa poziom kortyzolu i obniża działanie insuliny na komórki ustroju, co powoduje wzmożoną produkcję insuliny a zatem spadek cukru.

Niedobory składników odżywczych. 

Pilnuj by dostarczać do organizmu cynk, witaminy z grupy B, witaminę C i mangan.


SPOSOBY NA WYELIMINOWANIE ZACHCIANEK

Osoby jedzące w nadmiarze wszelkiego rodzaju cukry proste powinny eliminować je z diety stopniowo. W innym wypadku może pojawić się odczucie zmęczenia i rozdrażnienia.
·
  • Dodaj do codziennego menu pełnoziarniste węglowodany takie jak: zboża, warzywa i rośliny strączkowe.
  • Postaw na błonnik. Włókno pokarmowe, cenny składnik produktów zbożowych oraz warzyw, należy do grupy węglowodanów złożonych, które – w przeciwieństwie do węglowodanów prostych – trawione są dłużej, co skutkuje powolnym podnoszeniem poziomu cukru we krwi i utrzymywaniem go na takim poziomie przed dłuższy czas.
  • Włącz do swojej diety kiełki i skiełkowane ziarna. Bogate są one w minerały i witaminy, które pomogą zahamować apetyt na słodkości.
  •  Czytaj etykiety! Cukier kryje się pod różnymi nazwami: sacharoza, syrop glukozowo-fruktozowy i inne substancje słodzące. Znajduje się on w praktycznie wszystkich przetworzonych produktach, np.: w płatkach śniadaniowych, pieczywie białym, zupkach,  sosach, wędlinach, jogurtach owocowych!
  •  Wypij szklankę wody. Często mylimy odwodnienie z głodem. Przy niewielkim odwodnieniu czujemy się jakbyśmy byli głodni.  Zanim sięgniesz po przekąskę, wypij szklankę wody- tak dla pewności.
  • Jedz słodkie warzywa (buraki, karczochy, dynie, słodkie ziemniaki, pasternaki, marchewki). Świeżo wyciskane soki to też dobre rozwiązanie.
  • Białko zwierzęce, szczególnie mięso również może powodować większą ochotę na słodycze.
  • Staraj się jak częściej jeść w domu, aby uniknąć spożywania cukru dodawanego w restauracjach i barach. Zabawa w kucharkę poszerza horyzonty! Wiem coś o tym:)
  •   Przygotuj sobie w domu posiłki i zdrowe przekąski na wynos. Niedożywiony organizm zaczyna walczyć o każdą dawkę energii. Jeśli masz w takiej chwili zdrową przekąskę w pogotowiu, będzie mniej prawdopodobne, że sięgniesz po coś niezdrowego z wysoką zawartością cukru.
  • Unikaj żywności typu „light” lub o zmniejszonej zawartości tłuszczu. Jeżeli producent ujmuje z produktu tłuszcz, musi go czymś zastąpić. Zazwyczaj jest to cukier. Co więcej, napoje light, napędzają apetyt.
  • Jedz regularnie. Pozostawienie długich przerw pomiędzy posiłkami powoduje obniżenie poziomu cukru we krwi i wzmożony apetyt na coś słodkiego. Rozregulowany zegar żywieniowy zaburza rytm przemiany materii i może przyprawić nas o dodatkowe kilogramy.
  •  Jedz zdrowe i zbilansowane posiłki.  Jeżeli organizm jest prawidłowo odżywiony, zapewniasz mu wszystkie niezbędne składniki odżywcze- rzucanie się na słodkie Ci nie grozi. Mówimy NIE wszelkim dietom i głodówkom!
  •  Ćwicz! Wysiłek fizyczny wywołuje wydzielanie hormonów hamujących apetyt i przyspieszających przemiany tłuszczowe, hamuje też odczuwanie łaknienia. Przy ćwiczeniach wzrasta temperatura ciała i jeść się po prostu nie chce. Takie właściwości ma też serotonina – hormon szczęścia, który wydziela się podczas treningów, a także po zjedzeniu czekolady. Które źródło szczęścia wybierasz?
  •  Nie jedz emocjonalnie! Nie nagradzaj się jedzeniem, nie pocieszaj się jedzeniem! Nagrodź się lepiej udanym treningiem, którego nigdy nie będziesz żałować! Pociesz się wysiłkiem, wytup w podłogę wszystkie problemy, zamień łzy na pot, a gratisowo dostaniesz dawkę endorfin i lepsze samopoczucie! 


Powodzenia! 
-Domi :) 

9 komentarzy:

  1. Domiiniczko!! :D Uratowałaś mi życie, właśnie próbuję ograniczyć spożywanie cukru. Dziękuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baardzo się cieszę, że mogłam pomóc:D Trzymam kciuki!

      Usuń
  2. Zdecydowanie ratujesz moje zmagania z cukrem tą notką. O ile od białego cukru np. w herbacie odzwyczaiłam się bardzo łatwo, o tyle wszelkie ciastka, ciasteczka i perfidna czekolada nie chcą się odczepić...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oprócz wymienionych sposobów na wyeliminowanie słodyczy bardzo motywująco działa czytanie takich blogów i funpage jak Wasz :)

    Ja jestem ogromniastym słodyczożercą, ale próbuję walczyć... Niedzielę zostawię sobie na grzeszki, a resztę tygodnia jem zdrowo i regularnie 5-6 razy dziennie - póki co, jestem na takim etapie, że jednak nic nie jest w stanie mi zastąpić na zawsze kinder bueno white - ale jak wiem, że przecież raz w tygodniu MOGĘ sobie na nie pozwolić, to jest takie "ufff.., to nie koniec świata;)" - a czy rzeczywiście w niedzielę będę miała na nie ochotę? Zobaczymy ;)
    Nie wiem czy to dobra droga... Wydaje mi się, że tak, biorąc pod uwagę, że nie jestem absolutnie zdesperowana by "schudnąć 10 kg w dwa miesiące" a później wpaść na efekt jojo. Chcę czuć się (PRZEDE WSZYSTKIM!) zdrowo, chcę sobie się podobać, uwierzyć w siebie, wyzbyć się kompleksów, wiedzieć, że nie krzywdzę swojego ciała, a przy tym przecież i poniekąd duszy, bo gdy widzę, że wyglądam źle, grubo, pryszczato, to i stres przychodzi i przygnębienie.. Trzymajcie kciuki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest bardzo zdrowe podejście!:D Takie zabiegi psychologiczne są bardzo pomocne!:) Człowiekowi lżej na duszy, gdy wie, że jednego dnia może sobie pozwolić na ulubiony smakołyk. Kiedy robi się sobie kategoryczny zakaz, zaczyna się ciągle myśleć o słodyczach!:) Trzymam kciuki <3

      Usuń
  4. Bardzo Ci dziękuję za rady! Muszę ograniczyć cukier, ponieważ chcę zrzucić 5 kg :) Jeszcze raz wielkie dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne rady :)
    Ja słodycze wprost uwielbiam, ale oczywiście ograniczam jak tylko mogę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda apetycznie i jak czytam, to wiem, że dałabym radę. Ale dlaczego to musi być takie czasochłonne? :-(

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!