piątek, 29 listopada 2013

Poznajmy Natalię Gacką

Bohaterka dzisiejszej notki to Mistrzyni Świata Fitness Sylwetkowego oraz Wielokrotna Mistrzyni Polski w Fitness Sylwetkowym.

Polka urodziła się w 1989 roku. Już od dziecka prowadziła sportowy tryb życia. Jak sama mówi, jest osobą z ogromnymi pokładami energii, które musi gdzieś wyładowywać. Spełnia się w sporcie w stu procentach. W podstawówce i gimnazjum uczęszczała na kursy tańca towarzyskiego i nowoczesnego, uprawiała również pływanie i biegi przełajowe.  Kiedy miała 15 lat zdecydowała się na uczestnictwo w Mistrzostwach Fitness w Bydgoszczy- zajęła drugie miejsce na podium! Po tym sukcesie zaczęła trenować gimnastykę. Po trzech latach została zauważona przez trenerkę kadry narodowej, Violettę Pryłowską i powołana do reprezentacji Polski w fitnessie sylwetkowym.
W 2012 wywalczyła podwójny złoty medal na Mistrzostwach Świata w Budapeszcie!
Poza całorocznym przygotowywaniem się do zawodów, Natalia jest dietetyczką oraz trenerką personalną. Uroda pozwala jej również spełniać się w karierze fotomodelki. Jak widać im mniej czasu, tym więcej zajęć ;)


Co to jest fitness sylwetkowe?
To  dyscyplina, wprowadzona w odpowiedzi na zapotrzebowanie na zawody fitness bez obowiązkowej rundy programu dowolnego. W fitness sylwetkowym kładzie się nacisk na estetykę - piękno połączone z wysportowaną sylwetką.  

W fitness sylwetkowym obowiązują dwie kategorie wzrostowe:
1 Do 164 cm (włącznie) 
2 Powyżej 164 cm



Zawody składają się z następujących rund:
Półfinały - 1 Runda (w dwuczęściowym kostiumie bikini) 
Półfinały - 2 Runda (w jednoczęściowym stroju kąpielowym) 

Finały - 3 Runda (w dwuczęściowym kostiumie bikini)



Gdyby kogoś ciekawił wzrost Natalii, jest to 165cm, a waży 60kg.

To jak? Ćwiczymy z Mistrzynią?:)




Na naszym facebooku na pewno niebawem dodamy playlistę z jej treningami !
~Domi

2 komentarze:

  1. Do takich sylwetek powinny dążyć właśnie wszystkie miss i modelki...
    60kg przy 165cm? Brzmi "grubo" dla niewtajemniczonych, czyli nadal większości dziewczyn... a wygląda przeapetycznie :)

    OdpowiedzUsuń

Przemyślenia? Podziel się! Pytania? Śmiało!